2008-06-20
Wycieczki
Poznaję okolice Wołomina i Kobyłki. Stawy w Zielonce, które odwiedzam coraz częściej kuszą mnie na wyprawę wędkarską w starym stylu, tzn. wędki do ramy paskiem, robaki w kieszeń i po 15min już łowię. Tak jeździłem na ramie jako sześciolatek z moim Ojcem na rozlewiska Odry w rodzinnym Brzegu.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz