Ze Zbyszkiem M. spotykam się na Ordynackiej w Warszawie na kawie. Po 40 latach każdemu czas coś zmieni, ale głos pozostaje niezmieniony. Wypożyczam Zbyszkowi ze swojego albumu zdjęcia z podstawówki. On swoje gdzieś zapodział, chociaż bardzo na nie liczyłem.
0 komentarze:
Prześlij komentarz