Dzisiaj śniły mi się wszy.
Według mojej mamy wróży to niespodziewane pieniądze. Poprzednio śniły mi się raz i to 30 lat temu. Wtedy wypełniłem jeden kupon totolotka za 2zł, skreśliłem numery 1, 7, 18 (reszta to tajemnica) i przed telewizorem oglądam losowanie. Pierwsza kulka - 1, druga - 7, trzecia - 18, więc krzyczę do Aśki: "idą moje numery!" i spłoszyłem szczęście.
Za 3 płacili wtedy 10zł.
Dzisiaj z pewną nadzieją wypełniłem kupon z numerami 1, 7, 18... i czekam do losowania.
A może jutro to będzie nagroda finansowa w Prezentacjach?
2008-10-02
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz